73

Terapia dla współuzależnionych – seksoholizm.

DARMOWE RADY 

CZĘŚĆ 2

 

Czas na nagranie dla współuzależnionych. Często zapomina się o nich. A to oni cierpią i potrafią czynić cuda w wygrywaniu z chorobą. Dzięki swojej współuzależnionej połówce uświadomiłem sobie, że jestem chory. Uświadomiłem sobie, że jestem uzależniony. To ona pomogła mi rozpocząć moją podróż w właściwym kierunku.

35

Widzisz co chcesz widzieć – 3 typy osobowości współuzależnionych

DARMOWE PRZEMYŚLENIA – JAK WYGRAŁEM Z NAŁOGIEM? 

Według mnie w 90% to 3 z 8 typów osobowości tworzy związki z „typem seksoholika” czy Ty jesteś jedną z tych 3 osobowości, bardzo możliwe. Sprawdź sam/a. Może mam racje a może się mylę.

0

Uzależnienie to nie uzależnienie!

Błędna definicja czym jest uzależnienie, błędne postrzeganie problemu, skupianie się na mało ważnych przestrzeniach nałogu. To wszystko pomaga Twojemu umysłowi, dożywotnio dostawać swoją ćpuńską dawkę nałogu. Dilerem zawsze jesteś Ty sam! Co bierzesz? Kokainę, iluzję miłości, silne emocje, pobudzenie seksualne, kompulsywne wpieprzanie cukru, 3 kilogramy pracy 7 dni w 7 dniowym tygodniu, 12 par nowych butów, 1 litr szampana, granie ofiary lub oprawcy.

To nie jest ważne!

Co jest istotne, ja już odkryłem. Już nic nie muszę.

DANIEL Bonzaj,

 

 

0

Cuchnący piwem poranek vs Akceptacja

6 letni Tomek śpi jak zawsze w sobotni poranek w swoim łóżeczku, zegar pokazuje 9:20. W domu mamusia smaży jajecznicę. Nagle na jego głowie z impetem ląduje ciężki kufel piwa. Szok, szok, szok. Piwo rozlewa się na poduszkę i jego niewinne krótkie włosy.

Brakuje przypadkowości. Impetu i kierunku zimnemu kuflowi nadała osoba, którą kocha. To jest ten moment gdy tatuś zaczyna zmieniać się w ojca.

Tomek zaczął krzyczeć, poczuł strach. Jego jeszcze zdrowy system auto obrony zaczął działać.  Ojcowska pięść w zmierzająca w jego przestraszoną twarz – burzy go raz na zawsze.

15 lat później. „Fukiera” – tak wołają na Tomka znajomi – największy bawidamek w towarzystwie. On jeszcze nie wie, że od lat tkwi w uzależnieniu od pobudzenia seksualnego. Z każdym tygodniem zbliża się do przygnębiającego dna.

Dlaczego seksoholizm,hazard, pracoholizm, komputerowe ćpanie – to uzależnienia roczników 1970 – 2000. „Bo nigdy nie będę jak on, jak ojciec!”. „Przecież ja nie mam problemu, to mój stary ma, z alkoholem!”.

0

Mama mnie tutaj przysłała.

Proszę tutaj jest list od mojej żony i mojej mamusi i mojego przyjaciela.

„Drogi bonzaj – ratuj nas! W kopercie zebraliśmy okrągłą sumę za twój czas. Zrób co w twojej mocy aby uratować Bartusia, bo nie dajemy rady z nim żyć. I on widocznie nie daje sobie rady z tym życiem. (jest uzależniony od „waty cukrowej”) Będziemy dozgonnie wdzięczni, baw się z nim dobrze. Powodzenia, rodzinka bartusia.

Stop. Drogi bartusiu weź tą kopertę i idź na swoją życiową karuzelę. Podziękuj swoim najbliższym, bo to oni wpakowali cię do parku rozrywki i nie chcą przyjść po ciebie. Uzależniłeś się od waty cukrowej, jazdy na samochodzikach. Chciałbyś już zrezygnować z tej zabawy, bo twoje wyrośnięte nogi 30 – latka są zbyt wielkim wyzwaniem dla autek dla dzieci. Sam nie zrezygnujesz bo ciągle czekasz na istoty odpowiedzialne za ciebie, za twój los, za twoje życie. Oni po ciebie nie przyjdą, bo spełnili swoje pragnienia abyś został wiecznym bobasem, który co chwilę woła o „watę cukrową”.

Teraz gdy zdradziłem ci twój i ich odwieczny sekret. Możesz wrócić do zabawy lub możesz powiedzieć – to ja jestem odpowiedzialny za swoje życie. To ja chce iść do pracy, posadzić drzewo, spłodzić syna, wybudować dom i bawić się dorosłym odpowiedzialnym życiem. Chce ufać sobie, chce siebie kochać. Chce pomocy dla siebie. Chce uwolnić się od przymusu zażerania się „watą cukrową i żelkami”.

A czy ty jesteś gotowy powiedzieć, że potrzebujesz pomocy? Zostać bohaterem swojego życia. Czy wysyłasz swoją żonę, mamusię, tatusia aby szukali pomocy dla swojego malutkiego maleństwa.

Nie ważne jak jest – to twoje życie. Możesz w nim zrobić wszystko. Ja w swoim, teraz stukam po klawiaturze i piszę te słowa.

bonzaj
największy dar jaki otrzymałem od swoich rodziców – to dar życia.

0

nalog choroba samotników

nałóg to choroba samotników? Nie. Uzależnienie to choroba człowieka, który nienawidzi się w swojej samotności. Gdy jesteś wśród kolegów z pracy jesteś pracownikiem – jak dobry sam wiesz. Gdy jesteś wśród kochanek – jesteś kochankiem, jak dobrym sam wiesz. Jak jesteś wśród swoich fanów jesteś gwiazdą, jak dobrą sama wiesz. Jak jesteś wśród dzieci, jesteś rodzicem. jak dobrym sam wiesz.

Jak jesteś sam na sam, kim jesteś? Sam wiesz. Jeśli nie wiesz, pomyśl o tym pod prysznicem, gdy jesteś sam w mieszkaniu, gdy jedziesz samotnie do sklepu. Tylko wyłącz radio, słuchając radia nie jesteś sam – jesteś odbiorcą i możesz być myślami w słonecznej Kalifoorni.

bonzaj

gdy jestem sam na sam, jestem nikim. jestem wszystkim.  jestem moim życiem.

 

0

ty dupo wołowa!

„Jesteś dupą wołową!!!”

Nie wiem czy tak było wszędzie i u każdego, z pewnością mój ojciec był fanem korzystania z tych słów. Kiedyś mu wierzyłem, czułem się nikim. Czułem się dorosłym facetem, który pozostawił siebie – jako zapłakanego 7 latka, w domku w górach. Co tam się wydarzyło? Nie chciałem jechać na obóz koszykarski gdzie mój tata pełnił rolę trenera. Dostałem demoniczne lanie, jako młodszy dostałem je pierwszy. Mój brat był następny, widok swojego ojca, który bije twojego brata – jest widokiem, który prześladował mnie przez 25 lat.
Od tego momentu coś się we mnie złamało, bałem się być sobą. Nie chciałem aby się to powtórzyło, dlatego przestrzegałem zasad największej ostrożności – ale straciłem głos. Byłem najcichszym dzieckiem w szkole – podczas gdy moja osobowość została stworzona do radosnego tańca.

Dlaczego to czytasz? Może miałeś podobnie. Traumatyczne przeżycia z dzieciństwa to często główny winowajca życiowych problemów, również nałogów. Absolutnie ważna przestrzeń w drodze do pozostawienia nałogu. (Jak niewinne wydarzenia dla małego dziecka mogą być traumatyczne – napiszę innym razem.)

Bo nałóg to nie pechowo wyciągnięty los na loterii życia, uzależnienie to efekt działań członków, chorego sztabu tresury.

Po odbyciu drogi uwolnienia, drogi bonzaj. Jeden z mężczyzn, zaczął się uśmiechać jakby był małym dzieckiem, zaczął dostrzegać piękno wokół siebie, zaczął z odwagą słuchać głosu swoich pragnień, na nowo zaczął kochać siebie. W takim momencie nagle twoje życie staje się cudem, uświadamiasz sobie ile pięknej energii jest w gniewie, ile jest w nim inteligencji ochraniającej najważniejsze dobro – twoje dobro. Tego życzę każdemu – pełnej świadomości.

Pewnie czytając, zastanawiasz się co to ma znaczyć? O czym tutaj mowa? Możesz tego nie rozumieć, możesz się mylić, możesz się bać, jesteśmy tylko ludźmi. Zazwyczaj jest z nami tak – że zgadzamy się z kimś, dopiero gdy zaczynamy się z kimś zgadzać.

Dlatego to ty jesteś swoim najlepszym terapeutą, to tylko ty możesz zaufać sobie, pokochać siebie, poczuć, że jesteś odpowiedzialny za swoje życie. To jest właśnie klucz do porzucenia nałogu. Bo czy gdybyś był szczęśliwy – sięgałbyś po iluzje szczęścia – ćpuńskie dawki uzależnienia ?

bonzaj,

Nikt nie jest dupą wołową, dopóki sam zgadza się nią zostać.

0

Mam kaszel

Nie jestem cudotwórcą, co więcej – nie leczę nikogo! Jeśli liczysz na poznanie najlepszego „terapeuty” na świecie, szukaj w innym miejscu. Ja jestem tym gościem, który w obliczu swojego nałogu zaczął działać w stronę własnego zdrowia i szczęścia. Tylko tyle. Wierzę, że ty również możesz być tym gościem.

Mam teraz kaszel, pozostałość po zapaleniu oskrzeli. Jak już mówiłem, nie jestem z tych nieśmiertelnych, zbyt wspaniałych aby robić kupę w toalecie. Jestem zwyczajnym facetem i uwielbiam to. Nie jestem wykwalifikowanym terapeutą, nie ubieraj mnie w taką rolę, co jakiś czas zgadzam się na spotkania w roli trenera mentalnego do spraw uzależnień – brzmi kryminalistycznie ale w rzeczywistości to odkrywanie sprawdzonej recepty na spokojne i proste sprzątanie swojej osobowości.

Uwielbiam obserwować jak z „brzydkiego kaczątka” po kilku, czasem kilkunastu spotkaniach rośnie w pełni świadomy łabędź. Dlatego też co jakiś czas służę swoją radą, wierząc, że możesz z niej wynieść coś co pozwoli ułatwić i przyśpieszyć twój proces odbijania się z dna – na zdrowe szczęśliwe życie.

Kilka razy w tygodniu dostaje wiadomości od partnerek życiowych seksoholików, erotomantów, cyberseksualistów…większość z tych osób liczy na magiczne uleczenie. bonzaj pomóż! jutro przyjedziemy z mężem > czy w środę będzie już w 100% zdrowy?

Nie jestem cudotwórcą! Wierzę, że aby wyjść z nałogowego życia, nie kończąc jednego nałogu i zaczynając drugi – należy odbyć kilku etapowy proces. Potrzebny jest czas. Zdrowa osobowość jest celem. Możesz być trzeźwym seksoholikiem, który zaczął być nietrzeźwym hazardzistą, ćpunem komputerowym, fanatykiem religijnym, alkoholikiem, narkomanem. Możesz spaść z deszczu pod rynnę. Pytanie czy tego chcesz dla swojego męża, żony, syna, przyjaciela?

Przestałem kaszleć, czas iść spać.

 

 

6

Ćpuńskie dawki – lek skrzywdzonych.

Wielu wydaje się, że pochodzę z arystokratycznej dumnej rodziny. Na śniadanie, od pieluch jadam langusty i owoce z rajskiego ogrodu. Takie są pozory, racja.

Jak było naprawdę?

Pochodzę z arystokratycznego domu, gdzie czułem się jak pucybut dostający na deser pusty talerz, podczas gdy mój o rok starszy brat, delektował się tortem. Czułem się jak plastikowa siatka. Widząc ojca, który na pełny etat zaczął grać postać idealnego dyrektora. Wszyscy mi zazdrościli, mówiąc „Ale masz super tatę” – tylko ja wiedziałem jaki jest gdy nie ma na sobie wzroku nieznajomych. Gdy mijał próg domu, wstydziłem się jego kłamstw. Nigdy z nim nie rozmawiałem. Nigdy nie otworzył się przede mną. Nie chciał nawiązać ze mną relacji. Przecież dyrektorzy mają ważniejsze sprawy w harmonogramie dnia.

Przy mamie czułem się grzesznikiem, jej ciągłe wielbienie Boga sprawiało, że czas antenowy dla mnie – zaczynał się i kończył na wypełnieniu miski gorącą pomidorową. Jej historię o tym, że przez szybką ciążę musiała zakończyć swoją rozpędzającą się karierę sportową, sprawiały, że czułem się jak gwóźdż przebiający balon unoszący się w stronę krainy marzeń. Przecież gdyby nie dzieci, pewnie nie wytrzymałaby z takim facetem jak mój ojciec.

198 cm zobowiązuje do biegania za piłką do koszykówki, na parkiecie czułem się dobry. Liczne mistrzostwa, ale to nie była moja bajka. Niespełnieni sportowcy spełniali swoje marzenia kosztem mojego zegarka. Gdy buntowałem się aby nie jechać na obóz, czerwona twarz furii i skórzany pas w rękach mojego ojca – skutecznie blokował mój gniew.

Po co Wam to mówię? Możliwe, że mieliście podobnie. Tak jak ja, każdego dnia pragnęliście udowodnić światu, że moje oddychanie nie jest marnowaniem powietrza. Zacząłem czytać mądre książki, wierząc w ich pomoc w usamodzielnianiu się. Czułem, że jestem sam na świecie, nie mogę zadzwonić do nikogo – mówiąc „Wiesz co, boli mnie głowa / co mam zrobić z rozładowanym akumulatorem.

1

Masz 3 wybory.

Znajdujesz się na wspaniałej pozycji. Pomyśl, gdybyś był chory na nieuleczalnego wirusa, który zabije Cię za 23 godziny. Wybór byłby ograniczony. Ty masz 3. Możesz się poddać, walczyć lub zwyciężyć z Twoim wyzwaniem. Oddychaj spokojnie. Będzie tak jak chcesz. Jesteś odpowiedzialny. Jeśli nie, nie czytaj dalej.

Chcesz aby nazywali Cię przegranym? uległ nałogowi? Postawisz rodzinę, szacunek, pieniądze aby poczuć 30 sekundowe dawki endorfiny. 30 sekund kontra 30 lat życia? Co wybierasz?

Opowiem Ci historię. Marek od 6 roku życia objawiał skłonności do erotomani. W czasach szkolnych spędzał godzinę dziennie oddając się masturbacji. Pewnego dnia został przyłapany. Znasz to uczucie? Dlatego też zaczął ukrywać się w lepszy sposób, pomógł mu w tym komputer. W wieku 14 lat podrywał na skradzione zdjęcia starsze dojrzałe kobiety. Wszystko po to aby przeżyć niesamowite doznania płynące z odważnych fantazji. Gdy kończył lat 21 miał już 21 partnerek seksualnych. Był z tego dumny, sam rozumiesz. Koledzy widzieli w nim legendę.

Poznał Elizę, zakochał się. Miesiąc po zaręczynach został przyłapany. Ona dowiedziała się o wszystkim. Poczuła się wtedy jak nic nie warty okruch papieru. Marek zaczął ją kłamać, czując utracony grunt iluzji pod swoimi nogami. Zdradził nie tylko Elizę ale swoje szczęście, swoje zdrowie, swoje życie. Pierwszy raz zawiódł Elizę, później Magdę, Annę, Karolinę, Paulinę…

Po Paulinie nie miał już siły. Obiecał sobie, że wygra z nałogiem. Dzisiaj mijają 2 lata szczęśliwego związku Marka z Eweliną. Udało mu się. To było łatwiejsze niż myślisz.

Marek to jeden z kilku moich „pacjentów”, którzy dowiedli, że proste odkrywcze wskazówki mogą sprawić, że Twoje uzależnienie będzie jedynie złym wspomnieniem. Aby jak najwięcej osób z podobną historią mogły zmienić swoje życie. Stworzyłem „Kodeks Mnicha”.

Bonzaj,

0

Ty też Jesteś Uzależniony!

Jesteś tutaj bo Ty jesteś uzależniony! Jestem tego pewny na 100%. Możliwe, że myślisz. „Ja? Chyba Cię pojebał…” Sprawdź sam.
Większość uzależnia się wieku od 4 roku życia. Są osoby, które z czasem nie potrafią żyć bez tego. Gdy nagle ginie Twoja możliwość czerpania z uzależnienia. Tak jakby dla alkoholika nagle znikneło 100% alkoholu na świecie! Nie ma. Szok. Strach. Jak żyć bez tego? Jak żyć bez jedzenia? Da się. Jak żyć bez … ? Nie potrafisz. Czujesz silniejsze cierpienie niż ból fizyczny. Przestajesz jeść, przestajesz żyć. Dlatego szukasz substytutu w narkotykach, seksie, hazardzie, jedzeniu… Dlatego tak ważna jest „…” rodziców, przyjaciół, znajomych.

Od wieków, od początku – pisane są historie. Zginął w imię …. Zabił w imię … Popełnił samobójstwo bo… Oddał wszystko. Zrobiła ile mogła. … – najmocniejsze uzależnienie na świecie! Co by było gdyby … nie uzależniała? Czy ludzie potrafiliby żyć? Każdy sam. Każdy tylko dla siebie? Na początku każde uzależnieine wydaje się być korzystne. Bo mogę się wyluzować, bo daje mi uśmiech, bo daje mi spokój, bo czuje, że żyje. To uzależnienie sprawia, że zaczynasz tańczyć i śpiewać. Nagle myślisz już tylko w 1 kierunku. Pragniesz podgrzewać ognisko ile tylko możesz. Czasem gdy żar się wypala to wolisz poszukać w innym domu. Bo ten żar jest warty 99999999$ a nawet więcej 9999999999999$

Najwięcej piosenek na świecie, najwięcej historii wiąże się … Co to jest? Pewnie już wiesz. Wiem, że Ty wiesz.

6

Ile jesteś w stanie znieść aby pomóc seksoholikowi?

Ile jesteś w stanie znieść aby pomóc seksoholikowi?

Co jesteś w stanie zrobić aby zwiększyć szanse na wygranie z nałogiem?

Co jesteś w stanie zaakceptować aby Twój seksoholik za 12 miesięcy czy 28 – zyskał kontrolę nad swoim życiem.

Czy jesteś gotowy/a na nawroty chorych aktywności?

Czy wierzysz, że może się Wam udać?

Czy jesteś w stanie wyobrażić sobie jak cudownie będzie się żyć z dala od seksoholicznego uzależnienia?

 

Odpowiedzi na te pytania – znasz Tylko TY! To cenne informacje. Możesz się z nami nimi podzielić lub zachować wnioski w swojej szufladzie.

2

Jak wygrać z uzależnieniem? Poznaj historie Rossy, Tomika i …

Może jesteś w miejscu gdzie nie wiesz co robić. Pragniesz poznać magiczne lekarstwo na wygranie z uzależnieniem. Magiczne lekarstwo nie istnieje. Pozwól, że opowiem Ci historie.

W lesie Akunika mieszkało ponad 1890 różnych gatunków zwierząt. Zamieszkiwała również ten obszar sowa Magila, słynąca z swojej mądrości. Co dzień przyjmowała u siebie zwierzęta z życiowymi problemami. Wszyscy mieszkańcy Akuniki zdawali sobie sprawę, że Magila potrafiła rozwiązać każdy problem. Jej 100% skuteczność pozwalała im tak myśleć. Jednak pewnego dnia, do Magili przyszła wiewiórka Rossy z swoim mężem Tomikiem, królikiem, który zarabiał na życie śpiewając pieśni. Magila wysłuchawszy prośby ratunku małżeństwa Rossy, zrobiła coś czego nigdy wcześniej nie robiła. Zamkneła swój gabinet psychologiczny do czasu znalezienia rozwiązania. Zaprzestała swoje wszystkie życiowe projekty. Całkowicie skupiła się na  odkryciu idealnej rady. Problem  królika Tomika był czymś nowym dla Magili. Tomik wytłumaczył jej, że wpada w trans pokus, którego nie może opanować. Czym bardziej się stara w tym gorszy sposób zdradza kochaną Rossy. Po swoich zapędach chorego ruchacza odczuwa przytłaczające poczucie winy, które stara się zniwielować oddając się w erotyczne aktywności.

Magila udała się do swojego ojca – Raryto, który zamieszkiwał las Golia. Las ten mieścił się 2300 kilometrów od Akuniki. Raryto siedząc na swoim fotelu z którego, przez swój paraliż nóg nie mógł wstawać wysłuchał z pełną uwagę prośby Magili. Bez chwili zastanowienia rzekł: „Rossy zakochała się w seksoholiku. Jeśli uważasz, że zasługują na moją pomoc to uleczę go. Przekaż Tomikowi, że tylko jemu mogę zdradzić sekret na wygranie z tym transem, który zapanował nad jego życiem.” Magila zawsze słuchała ojca dlatego nie zadawała więcej pytań. Wróciła do Akuniki. Rossy widząc oznaki obecności Magili w swoim domu ucieszyła się spontanicznie. Czuła, że Magila uratuje jej życie i życie Tomika. Odwiedziła ją.

Jednak usłyszawszy o wędrówce Tomika do odległej Goli, przestraszyła się i straciła nadzieje. Przez 38 dni starała się żyć jak kiedyś, lecząc Tomika swoimi sposobami, które tylko pogarszały sytuacje. Po 38 dniach Rossy zapukała do drzwi Magili. Pozbawionym nadzieji głosem powiedziała „Tomik jest już gotowy na podróż”.

0

Czujesz?

1 sekunda po sekundzie. Minuta po minucie. Godzina po . . . Na świecie istnieją osoby, które nie czują co czują! Nagle jadąc autem po zakupy, BUM!!! Stłuczka, gadający przez telefon łysy facet w wieku 29 lat nie zauważył Cię i walnął w Twój bok z impetem rozpędzącego słonia. A Ty? A Ty nic nie czujesz. Twój mózg się wręcz ulatnia. Robisz pauze. Nie możesz pozbierać myśli. Nie wiesz co robić. Nie wiesz nawet, że czujesz się totalnie wkurwion…zagubiony….lub ( jakbyś Ty czuł się w tej sytuacji?)

Też kiedyś tak miałem. Jadę i nagle coś wzbudziło mój niepokój. Zatrzymuje się i wysiadam z samochodu. Cała tylnia szyba ( dostawczego samochodu) została w 100% rozbita. 10 minut do wesela, goście zaczynają się zjeżdzać. Panika, co robić? Co robić? Bałem się krzyczecz, bałem się pokazywać swoje uczucia. Miałem tak od dawna. Ale kur byłem głupi. Szybko wsiadłem w samochód i zaparkowałem tak jaby nic. 

Pamiętam jak dostałem zadanie – założyć dziennik uczuć. (Jest to dosyć powszechna metoda stosowana w terapii uzależnień). To było cholernie ciężkie jednak z każdym dniem uświadamiałem sobie, że to proste i genialne ćwiczenie. 

Może Ty również pochodzisz z domu gdzie „nie wypadało” robić i mówić wiele rzeczy. Jako dziecko obserwowałeś i uczyłeś się od starszych domowników, że – O uczuciach się nie rozmawia. Nie ma takiego tematu. Mało kto przy świątecznym stole zdradzał swoje emocjonalne stany. Rodzina Adamsów w rodzimej wersji.

Zaakceptuj to. Nie cofniesz się do przeszłości i nie zrobisz korekt. Teraz jest czas na te korekty. Osoby z którymi pracuje (w styczniu będą już 3 miesiące) są nie do poznania. Zmieniają się tak jak ja się zmieniałem. Jedni szybciej inni wolniej. Są osoby, które się poddają i nie walczą o sukces, prawdziwe uwolnienie. Ale kur…nas to denerwuje. Bo już potrafimy się denerwować! Potrafimy też przeżywać szczerą złość, pełną dume, dziki gniew, absolutną radość…

Bonzaj,

0

Współuzależnienie. Czas wspinaczki nadszedł!

Dawno, dawno temu pewna kobieta przybyła do mędrca żyjącego w górskiej jaskini. Powiedziała mu, ze chce się uczyć pod jego kierunkiem i posiąść wszelką wiedzę. Mędrzec obłożył ją stosami książek i zostawił samą, aby mogła je w spokoju studiować. Wracał jednak do jaskini każdego ranka, aby przekonać się, jakie poczyniła postępy. W ręce dzierżył ciężki kij. Za każdym razem zadawał jej to samo pytanie:

– Czy posiadłaś już całą wiedzę? – Za każdym razem otrzymywałem też tę samą odpowiedz.

– Jeszcze nie. Wtedy uderzał ją w głowę kijem. Powtarzało się to przez wiele miesięcy. W końcu pewnego ranka, kiedy – otrzymawszy przeczącą odpowedź – podniósł kij zamierzył się na nią, kobieta wyciągnęła rękę, złapała kij i powstrzymała cios.

Szczęśliwa, że uniknęła uderzenia, ale jednocześnie przestraszona, że zostanie skarcona za swe zachowanie, spojrzała na mędrca. Ku swemu wielkiemu zaskoczeniu, zobaczyła, że ten uśmiecha się.

– Gratuluję. Zdałaś egzamin. Teraz wiesz już wszystko, czego Ci potrzeba.
– Jak to? – spytała. – Dowiedziałaś się, że nigdy nie dowiesz się wszystkiego. Odparł. A przy tym dowiedziałaś się, jak uniknąć bólu i uzyskać kontrolę nad swoim życiem.

Ty też możesz się tego nauczyć! Jeśli z jakiś względów przeczuwasz, że jesteś osobą współuzalżnioną. I chcesz wydostać się z otchłani cienia uzależnienia Twojego partnera życiowego. Za 12 sekund możesz zacząć się wspinać aby cieszyć się słońcem.

Bonzaj,

0

Wierzę,

Wierzę, że jesteś w stanie przezwyciężyć najcięższe życiowe przeszkody aby z osobami, które prawdziwie kochasz, cieszyć się wspólnie prawdziwym szczęściem do ostatniego siwego włosa na głowie.

Wierzę, że życie jest za krótkie, aby żałować tego, że się poddałeś i nie dałeś rady wygrać z czymś co jesteś w stanie pokonać.

Wierzę, że teraz i jutro liczy się w 100%. Dlatego warto walczyć o jak najszczęśliwszą przyszłość.

Bonzaj,

1

Książka, która pomaga w zdrowieniu? „Od nałogu do miłości”

Książka, która pomaga w zdrowieniu?

Warto w nią zainwestować. Bo faktycznie może pomóc. Sam sprawdzisz również siebie czy masz na tyle silną motywację aby zacząć czytać i przeczytać. Bo jeśli odłożysz ją po 10 stronach, to też to, może o czymś świadczyć.

„Od nałogu do miłości”  Patrick Carnes