Dawno, dawno temu pewna kobieta przybyła do mędrca żyjącego w górskiej jaskini. Powiedziała mu, ze chce się uczyć pod jego kierunkiem i posiąść wszelką wiedzę. Mędrzec obłożył ją stosami książek i zostawił samą, aby mogła je w spokoju studiować. Wracał jednak do jaskini każdego ranka, aby przekonać się, jakie poczyniła postępy. W ręce dzierżył ciężki kij. Za każdym razem zadawał jej to samo pytanie:

– Czy posiadłaś już całą wiedzę? – Za każdym razem otrzymywałem też tę samą odpowiedz.

– Jeszcze nie. Wtedy uderzał ją w głowę kijem. Powtarzało się to przez wiele miesięcy. W końcu pewnego ranka, kiedy – otrzymawszy przeczącą odpowedź – podniósł kij zamierzył się na nią, kobieta wyciągnęła rękę, złapała kij i powstrzymała cios.

Szczęśliwa, że uniknęła uderzenia, ale jednocześnie przestraszona, że zostanie skarcona za swe zachowanie, spojrzała na mędrca. Ku swemu wielkiemu zaskoczeniu, zobaczyła, że ten uśmiecha się.

– Gratuluję. Zdałaś egzamin. Teraz wiesz już wszystko, czego Ci potrzeba.
– Jak to? – spytała. – Dowiedziałaś się, że nigdy nie dowiesz się wszystkiego. Odparł. A przy tym dowiedziałaś się, jak uniknąć bólu i uzyskać kontrolę nad swoim życiem.

Ty też możesz się tego nauczyć! Jeśli z jakiś względów przeczuwasz, że jesteś osobą współuzalżnioną. I chcesz wydostać się z otchłani cienia uzależnienia Twojego partnera życiowego. Za 12 sekund możesz zacząć się wspinać aby cieszyć się słońcem.

Bonzaj,