Sam jestem dzieckiem urodzonym w tych latach. Dla nas alkoholik ma wizerunek menela. Dla moich rówieśników grając w gry, wyrywając panienki, obstawiając mecze, pracując dzień i noc – zyskujesz poziom bohatera życia. Iluzja szczęścia.

Dla dzieci, tych ojców z datami urodzenia w swoich dowodach od 1970 r. do 2000 r. to seksoholicy, hazardziści, pracoholicy, komputerowi ćpuni – będą menelami. Iluzja szczęścia w oczach bystrego obserwatora zostaje zdemaskowana.

Jak pomóc Tomkowi aby przestał uciekać od samego siebie?

Udając się w podróż do tego poranku, cuchnącego piwem. Tomek musi zaakceptować, że został ofiarą zagubionego człowieka. Najważniejsze, Tomek musi wrócić i przytulić siebie z tamtego dnia. Zaakceptować swój strach, smutek, bezsilność. Na nowo zaufać swojemu wewnętrznemu głosowi, swoim pragnieniom. Poczuć odpowiedzialność za swoje życie, on wtedy i on teraz ma prawo do powiedzenia „Nie! Buntuje się, robisz błąd! Krzywdzisz mnie”

bonzaj,

Akceptacja to jeden z kluczy do nowego szczęśliwego „ja”.