Jak wygrać z seksoholizmem?

O sposobie na wygranie z uzależnieniem, seksoholizmem oraz wszystkimi nałogami świata!

Menu Close

Czy seksoholizm to choroba?

„Mam na imię Jan. Mam 31 lat. Nie panuję nad swoim życiem. Nie panuję nad swoim popędem seksualnym. Nie chcę zdradzać ale to robię. Nie potrafię przestać. Nie potrafię tego pokonać ani zaakceptować. Mogę jedynie napisać tylko prawdę. Prawdę o sobie w moich oczach. Nie użalam się nad sobą. Nie szukam zrozumienia ani współczucia. W tą niedzielę zrozumiałem, że przegrałem życie. Poczułem nagle pustkę. Cisza we mnie. Taka świadomość, że to koniec. Zaakceptowałem ją i poszedłem nad rzekę. Przewiesiłem kabel nad gałęzią i tak stałem czekając na cud. Nie nastał. Nie usłyszałem żadnego głosu a jedynie szum rzeki. W głowie cisza, pełne pogodzenie się z sytuacją. Nie potrafię przezwyciężyć siebie, swojego myślenia o seksie czy zdrad. Po prostu nie mam siły. Pierwsze moje wspomnienia w tym życiu związane są z seksem. Młodszą siostrę o 2 lata całowałem w usta, ale nie jak siostrę. Chciałem w ten sposób całować kobietę. Mieszkałem z rodzicami, starszym bratem i siostrą w starym domu. Był tam taki korytarz. Poprosiłem siostrę aby przyszła do mnie. Była mała. To była kilka lat przed tym jak wyprowadziliśmy się stamtąd a zrobiliśmy to jak byłem w drugiej klasie podstawówki. Mogłem mieć wtedy może 5-6 lat. Dotykałem ją za pupę i całowałem. Dziwnie się po tym czułem. Tak nieswojo i już nigdy tego nie zrobiłem. Nie podobało mi się. Obok mnie mieszkała moja rówieśniczka Beata. Kilka razy bawiłem się z nią pod stołem. Ona całowała mnie w siusiaka a ja ją w cipkę. Kładła się na podłodze i podnosiła spódnicę do góry. Była to w lecie. Nie miała rajstop. Podobało mi się to. Chowaliśmy się pod stołem aby nas nikt nie widział. Jeszcze w ogrodzie bawiliśmy się podobnie. To było przed pierwszą klasą podstawową. Po drugiej stronie mieszkała starsza o kilka lat sąsiadka. Raz poszliśmy do takiej komórki. Zdjęła majtki i pokazała mi swoją cipkę. Ja swojego siusiaka. W przedszkolu w zerówce z Moniką schowaliśmy się za firanką. Całowaliśmy się a następnie dotykaliśmy się w czułe miejsca. W przedszkolu była opiekunka. Marzyłem, że leżą z nią na golasa w takiej maszynie. Ja leże na dole ona na górze i ta maszyna zamyka się. Tak zasypiałem myśląc o tym. Widziałem swoich rodziców na golasa. Leżałem w swoim łóżku. Było to wcześnie rano.