Helen Fisher w anatomii miłości utrzymuje, że ludzie podobnie jak inne ssaki, wykształcili 3 podstawowe systemy emocji. Do reprodukcji, do tworzenia związków i wychowania potomstwa.

1 system to „popęd seksualny” (żądza, libido). Charakteryzuje się dążaniem do uzyskania „orgazmu” – satysfakcji seksualnej. Działa na 1 motywacji – przetrwania gatunku. Dlatego szukaj seksu z dowolną liczbą osobników aby gatunek przetrwał. Inaczej popęd seksualny.

2 system to „namiętna miłość”, miłość obsesyjna. W tym stanie pojawiają się uczucia euforyczne, niepohamowane myślenie o przedmiocie zaintereswania oraz dążenie zespolenia emocjonalnego z partnerem. Dopamina (przekażnik przyjemności) i norepinefryny gwałtownie wzrasta, natomiast spada serotonina. (reguluje sen, apetyt, temperaturę ciał. Jej niski poziom powoduje zmęczenie, zwiększenie wrażliwości na ból, agresywność oraz zaburzenia depresyjne. Mutacje w genie mogą zwiększać ryzyko popełnienia samobójstwa.) Ten system ma ułatwić wybór. Czuje przy nim wzrost produkcji dopaminy – kocham go to z nim chce.

3 system to „miłość partnerska” . Wśród ssaków przejawia się wzajemną ochroną terytoriów, wspólnym budowaniu gniazda, wzajemnym karmieniem się, i troską. Czyli budujemy nasz wspólny dom aby było nam łatwiej. Czujemy się bezpiecznie, czujemy sie z sobą dobrze. Wytwarzają się okstyocyny (wzrost uległości, zaufania, współpracy). Po co nam 3 system? Aby wychować potomostwo – czuć do nich przywiązanie, a nie zrobić i zostawić.

Dlatego Ty jesteś uzależniony. Dlatego jesteś w stanie zaakceptować zdradę, ból, stratę pieniędzy, poniżenie – bo jesteś uzależniona, bo Kochasz. Bo nie wyobrażasz sobie życie bez Twojego żródła Miłości. Puki nie znalazłaś nowego.

Gdy jesteś sama przez dłuższy czas nagle zaczynasz kochać kogoś innego lub zaczynasz kochać fajki, jointy, kokę, seks, gry, alkohol, hazard – wszystko to co wzbudza w Tobie emocje jak przy Miłości. Co z tym zrobisz?

Może warto powalczyć o Twoje szczęśćie! Może warto pozostawić swoje chore substytuty na rzecz prawdziwej miłości. Mi się udało!

Bonzaj,

świadomy człowiek uzależniony od miłości.